Elektrownia jest panstwowa, wiec jesli doplaca komuś za cos, to z panstwowych, czyli pieniedzy. Jezeli robi to z kasy uzyskanej ze sprzedaży energii, to tez z naszych bo to my energie kupujemy.
zeRoberto napisał/a:
pracowniczy po dofinansowaniu 75 chyba
Chyba 72 + elektrownia 50 - z tych 50 pracownicy odprowadzaja POdatek.
To nawet przy sztucznie zawyzanej cenie paliw, prywatnym samochodem sie oplaca.
_________________ Lewe państwo nie może być państwem prawa
Zgadzam się z opinią że docelowo powinna być połączona z obwodnicą Wełtynia.
Do parku przemysłowego będzie poruszać się masa pracowników oraz dostawców.
Zadnego Parku nie ma i nigdy nie będzie ( zapytaj Henryka Co Umywa Ręce o zawarte umowy z inwestorami )
A gdyby nawet jakiś koreańczyk otworzył tam montownię deskorolek z żaglem , to zrobi to tylko ze względu na tanią siłę roboczą z okolicznych popegerowskich wiosek bo Gryfinianom nie opłaci się dojezdzać za najnizszą krajową . A ewentualni dostawcy będą dowozić towar właśnie przez S3 a nie z Gryfina ( bo tutaj jedyne co się produkuje to poronione pomysły )
Więc nie odwracajmy kota/utopii ogonem .
Co do zakazu dla ciągników to masz świętą rację - Jurging z beczkowozem ścieków zanim z krzyżówki w Pniewie dopełznie do oczyszczalni ścieków to potrafi niezły sznurek utworzyć
Może własnie pomysł Mietka ze Słoneczną jest świetną alternatywą ale właśnie wyłącznie dla ciągników rolniczych czy innych koparko-ładowarek
_________________ Odra sobie płynie a tu rączka rączkę myje
Tu raczej o obwodnicach miało być. Dokończę jednek myśl Drogi cyśku. SSE powstanie, bo gmina nie ma innej alternatywy na dochody. Realne przychody maleją, wydatki rosną, czego przykładem jest ub.rok, gdy zabrakło pieniędzy na wiele rozpoczętych inwestycji. Przypomnę, że dopiero w listopadzie Rząd /PRL bis/, podpisał zgodę na przekazanie 57ha pod strefę. Realizowane są projekty uzbrojenia i pierwsze przetargi. Zima wstrzymała prace wykonawcze. Nie ma znaczenia kto po jesiennych wyborach będzie u władzy. SSE jest dla gminy koniecznością. Mogę jedynie żałować, że tymzasem z planowanych 280ha jest zgoda na zagospodarowanie, aż i tylko 57ha.
Mam nadzieję, że w miarę rozwoju strefy, będzie przybywało terenów. Agencja ma absolutny zakaz sprzedawania ziemi przeznaczonej pod Park Przemysłowy. Są tylko umowy dzierżawne 2/3/5 letnie. Uważam, że prędzej powstanie SSE w Gardnie, niż jakiekolwiek obejście Gryfina, tym bardziej Wełtynia.
Gardno swoje problemy z komunikacją ma rozwiązane. Zasługa gminy żadna. I dobrze, że się nie wtrącali, bo niemalże skończyłoby się tak, jak w Gryfinie i Wełtyniu. Trwa rozruch oświetlenia S-3, zjazdu i ronda. W nocy jest fantastyczny widok, gdy setki nowoczesnych lamp, oświetlają teren. Cysiu, co niemożliwe to niemożliwe, a co jest koniecznością będzie realne. Wszyscy wiemy doskonale, że innej "drogi" nie ma. I nie przesadzaj, milonów jeszcze nie wydano, a planowane szybko się zwrócą. Żal mi jedynie straconych szans na Gryfińską obwodnicę, bo Wełtyń troszkę sam sobie jest winien - jak zawsze nie uogólniam.
_________________ Mniej dbam o to, aby być uwielbiany. Mam być skuteczny. I jestem !!! (ULV) Umieć wyczuć Who's who. (Ducy)
No właśnie o obwodnicy miało być - czyli o tym jak droga krajowa 31 ma ominąć centrum miasta Gryfino.
Łączenie tematu obwodnicy Gryfina z Parkiem Przemysłowym ( który nigdy nie powstanie ) czy z budową drogi /zapory powodziowej przez międzyodrze jest sprowadzaniem tematu na psy .
Z mojego punktu widzenia ( a mieszkam przy tej krajówce od 1971 ) jedyne sensowne rozwiązanie to połączenie GT / Grajdołka od ulicy Armii Krajowej z Pniewem czy raczej Żurawkami . Oraz otwarcie zlikwidowanego swego czasu przejazdu kolejowego z drogi 31 do Dolnej Odry bądz wykonanie odcinka drogi wzdłuż torowiska kolejowego w stronę Pastuszek tak by rozproszyć ruch juz na ulicy Przemysłowej
_________________ Odra sobie płynie a tu rączka rączkę myje
Dziś posumowanie pierwszej części dyskusji o obwodnicy Gryfina. Niestety jej powstanie to, mimo palącej potrzeby, kwestia jeszcze wielu lat
Gdy rzucaliśmy pomysł przeprowadzenia dyskusji na temat obwodnicy na łamach naszej Gazety spotykaliśmy się z dużym odzewem. Wszyscy podkreślali, że taka potrzeba jest, bo przecież jest ona równoznaczna z potrzebą zbudowania alternatywy dla drogi 31. Południowy wjazd do miasta, czyli ulica Łużycka jest komunikacyjnym koszmarem. Niestety poza głosem Gryfińskiego Towarzystwa Gospodarczego i trzech radnych (Pawła Nikitińskiego, Artura Nycza i Mieczysława Sawaryna) nikt inny nie pokusił się o zabranie głosu, na nasze namowy głuchy pozostał magistrat. Co prawda od gadania i pisania dróg nie przybędzie, ale mieszkańcy mają prawo wiedzieć na jakim etapie jest ta, kluczowa dla nich sprawa. Pozwolę sobie najpierw zaprezentować własne zdanie.
Co powinno być alternatywą dla ulicy Łużyckiej?
Jedyną rozsądna alternatywą jest obwodnica. Co prawda pojawiają się głosy wskazujące na ulicę Słoneczną, ale moim zdaniem jest to wariant chybiony. To rozwiązanie (nawet zakładając że w jakiś cudowny sposób powstaje ona w dwa tygodnie) nie rozwiązuje naszych problemów kompleksowo, ba przeniesie część korków w okolice wiaduktu i tyle, a wąziutka jezdnia na pewno nie będzie kojarzyła się poprawą jakości komunikacji. Lepszy rydz niż nic, można powiedzieć czytając słowa radnego Nikitińskiego. Zupełnie nie zgadzam się z przewodniczącym rady Sawarynem, który stwierdził, iż Słoneczna nadaje się do natychmiastowej realizacji. Przecież tam tak samo jak w przypadku obwodnicy nie mamy żadnych na to dowodów. Nie mamy odpowiednich zapisów w planach, nie mamy aktów własności gruntów, nie mamy gotowej dokumentacji. Tak jak przez najbliższe cztery lata nie powstanie obwodnica, tak nie powstanie Słoneczna i każdy kto obieca jej budowę w nadchodzącej kadencji będzie składał obietnice bez pokrycia.
Czy należy wybrać jeden z wariantów, czy też realizować ich większą liczbę?
Gminy Gryfino nie stać na realizację większej liczby drogowych inwestycji. Drogi to droga zabawa, a my nie mamy wolnych dziesiątków milionów, ba w przypadku obwodnicy – może nawet setek.
W jaki sposób należałoby wybrać rozwiązanie, jeśli zdecydujemy się na jedno?
Analizować, liczyć i myśleć. Niestety mało do tej pory w naszej dyskusji było liczenia, więcej wygłaszania opinii. Dróg w Polsce buduje się sporo, u nas nie mamy do czynienia z jakąś szczególną sytuacją. Znamy długość potrzebnych jezdni, mamy prosty teren – cena, oczywiście szacunkowa powinna być nam znana. Podobnie jak czas potrzebny na budowę.
Czy gmina powinna uczestniczyć w procesie budowy obwodnicy?
Tak, tak, tak. Bo to nam zależy najbardziej, dla Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad jesteśmy tylko kolejnym petentem. Oczywiście możemy powoływać się na nasze polityczne koneksje, ale co mamy do zaoferowania oprócz nich? NIC. Więc nawet zakładając, że nasi polityczni partnerzy nas wspomogą, musimy liczyć się z tym, że ewentualna zamiana sił w rządzie może stopić nasz kapitał, jak wiosna śnieg.
Musimy mieć twarde atuty. Wiemy nawet co to może być. Choćby sprawa gruntów, na początku tej kadencji apelowałem o ich wykup. W rękach prywatnych potencjalnego pasa jezdni znajduje się około 6 hektarów. 60 tysięcy metrów, nawet przy poziomie 50 złotych za metr kwadratowy to wydatek trzech milionów złotych. Przy setkach milionów wydanych przez tą kadencję to drobiazg, a o ile bliżej bylibyśmy celu. Co najgorsze, na taki wykup potrzeba nie tylko pieniędzy, ale i czasu. Choćby więc teraz GDDKIA ruszyła z kopyta – będziemy czekać, a sam ten proces nawet przy optymistycznych ocenach potrwa dwa lata. Gminę stać jest, stać było na wykup gruntów, podobnie jak stać na sfinansowanie projektu. A z takimi dwoma atutami stalibyśmy się już nie petentem, a partnerem w rozmowach z „krajówką”. I nie ważne czy byśmy im te grunty i projekt sprzedali czy też oddali za darmo. Jeśli miało by to przybliżyć cel jakim jest obwodnica – niech mają i tak będą to bardzo rozsądnie wydane miliony. Osobiście oddałbym je za darmo – pod jednym warunkiem – poprowadzenia i ukończenia w realnym czasie tej ważnej dla nas inwestycji.
Tomasz Miler
_________________ ...:: idź wyprostowany, wśród tych co na kolanach ::....
* GAZETA GRYFIŃSKA * www.gryfinska.pl *
Mam, mam, mam proPOzycję na bardzo szybkie rozwiązanie problemu komunikacyjnego Gryfina, wystarczy zamknąć el. DO i po kłoPOcie !
Łatwiej zlikwidować parking przed Dolną Odrą. Liczbą miejsc parkingowych też steruje się ruchem.
Co do tej ul. Słoneczej to wydawało mi się ze to ma być wyjście tymczasowe, na czas remontu Łużyckiej, obwodnicy nie ma w planach do 2014 roku i nie będzie, wiec cos na czas remontu zrobic trzeba. I można to zrobic w miarę szybko bo tam jest pas drogowy, który wiadomo do kogo nalezy, była by to modernizacja drogi.
Co do lobbingu politycznego to jest potrzebny. Goleniów na obwodnice, a teraz jeszcze budować będą im następną: drogi wojeówdzkiej Maszewo - Goleniów na której prawie nie ma ruchu i nie prowadzi do nikąd dalej. A DW 120 (obwodnica Wełtynia) znalazła się w puli "badania możliwości i studium alternatywnych rozwiązań, czy coś takiego". Widac więc, że Goleniów ma lepsze przełożenie na to jakie decyzje są podejmowane.
A wracając do obwodnicy Gryfina w ciągu DK 31 . GDDKiA uzanała że skoro buduje S-3 To może juz sobie odpuścić obecną DK-3 i DK 31. Także Pyrzyce które maja non stop ruch a nie czasowy jak Gryfino obwodnicy mieć nie będą. Tymczasem jak ktoś spojrzy na mape to droga ze Stargardu do węzła Parnica S3 prowadzi przez Pyrzyce. I tam się zacznie ruch( na DK -3 się oczywiście zmniejszy ale problem zostaje). Obwodnice buduje się nie tam gdzie są najbadziej potrzebne, tylko tam gdzie ktoś ma lepsze wpływy.
Istotne są rozwiązania w zakresie transporu zbiorowego autobusy wiadomo, a Kolej (przesunąć stację Dolna Odra bliżej elektrowni, zbudowac stacje stację Gryfino-Południe i Pociagi ze Szczecina puścić do Dolnej Odry tak jak kiedyś jeżdziły. No i zlikwidowac parking albo zrobic płatny: 1 godzina 2 zł, 2h-5 zł, 8h -30 zł. Jak kogoś stać niech jeździ i parkuje, jak nie to wybierze inny sposób moze ludzie zaczęli by jeździć w pare osób jednym samochodem. To rozwiązanie wydaje się mniej szokujące niż zamknięcie elektrowni, więc pozwoliłem sobie je przedstawić.
Najskuteczniejsza jest metoda kija i marchewki - więc należałoby zrobić progresywne opłaty za parking pod Dolną a uzyskane w ten sposób setki tysięcy złotych przeznaczyć na darmowa miejską komunikację autobusową .
Tak jest np. w niektórych miastach Belgi i Holandii gdzie w ten sposób skutecznie zwalcza się smog.
_________________ Odra sobie płynie a tu rączka rączkę myje
cysiek, chcesz nam tu realny socjalizm wprowadzać? "darmowa komunikacja" hahaha
"Nie ma darmowych obiadów" Milton Friedman. Ciekawe czy wiesz kto to...
Nie wiem czy jeżdziłeś darmowymi: schodami ruchomymi, ruchomymi chodnikami, czy windą (to też transport). Wiadomo, że ktoś za to płaci (z pieniędzy uzyskanych za inne usługi) ale korzystajacy w momencie korzystania nie. (tak samo jak darmowa edukacja czy darmowe drogi, parking i telefon za złotówkę)".
Na darmową komunikacje publiczna stać najbogatszych i tych którzy mają juz naprawdę kolosalne problemy z transportem. Komunikacja publiczna i tak jest dotowana.
Nie jestem za darmową komunikacją, ale cena powinna być na tyle konkurencyjna, żeby komuś się chciało pójść na przystanek czy stacje i troche poczekać.No i oczywiście standard musi być odpowiedni. A jak ktoś nie lubi to może zapałacic dużo więcej i pojechać samochodem, kto bogatemu zabroni (dotyczy to samo Belgii)
NIe wiem jak Cysiek, ja osobiście Miltona Friedmana nie znam, ale wiem kto to. Jeżli wyczytałeś albo usłyszałałeś coś od niego w kwestii "jak rozwiązać gryfiński problem komunikacyjny" to zapraszam do dyskusji.
Parking płatny przy Dolnej Odrze,prosze podać kilka zakładów pracy co kasują pracowników za parkowanie przy zakładzie.cusiek; dobry przykład Holandii i Belgii ,tylko ich zarobki i ich mentalność , to narazie nie dla nas.
Istotne są rozwiązania w zakresie transporu zbiorowego autobusy wiadomo, a Kolej (przesunąć stację Dolna Odra bliżej elektrowni, zbudowac stacje stację Gryfino-Południe i Pociagi ze Szczecina puścić do Dolnej Odry tak jak kiedyś jeżdziły. No i zlikwidowac parking albo zrobic płatny: 1 godzina 2 zł, 2h-5 zł, 8h -30 zł. Jak kogoś stać niech jeździ i parkuje, jak nie to wybierze inny sposób moze ludzie zaczęli by jeździć w pare osób jednym samochodem.
Itd. aż do "zlikwidowania elektrowni"
Tak, ta dyskusja zmierza w dziwnym kierunku.
Obciążacie pracowników elektrowni o obciążenie Łużyckiej?
A może o brak starań o obwodnicę?
1. Parking przy zakładzie jest dla pracowników elektrowni i spółek.
2. Nie słyszałam, żeby jakakolwiek instytucja i zakład pracy w Polsce, jeśli dysponuje terenem, obligował swoich pracowników do opłaty za parkowanie.
3. Jeśli jest to teren zakładu pracy – tu elektrowni, dyrekcja wraz z związkami zawodowymi mogą zadecydować o parkingu tak, jak chcą, a innym mieszkańcom Gryfina – nic do tego. Tym bardziej, że Gryfino żyje z podatków od tego zakładu.
4. Wszelkie ogóle działania i podane tu propozycje odciążające ul. Łużycką będą sztucznymi ruchami i się nie sprawdzą. Pracownicy Dolnej Odry nie ponoszą tu żadnej organizacyjnej winy. A Tiry, dostawczki, przejezdni i nie tylko osobowe, nie mają innej drogi. Jedyne, co można poprawić, to zbudować obwodnicę, ale aktualne władze Gryfina zaniedbały działania w tym kierunku (np. Goleniów – nie zaniedbał).
Tak, jeżeli już mamy mówić o obwodnicy, to była pewna szansa... ale ważniejsze okazały się wirtualne projekty do tej pory niezrealizowane.
_________________ Dla góry są sny o dolinie, istnieją też sny do-liny o górach... .
A jak ktoś nie lubi to może zapałacic dużo więcej i pojechać samochodem, kto bogatemu zabroni (dotyczy to samo Belgii)
Już teraz trzeba być bogatym, żeby jeździć samochodem. Wydaję na sam olej napędowy 500-600 zł miesięcznie, płacąc przy tym tyle podatku, że bania mała. Problem jest taki, że te podatki idą na co innego zamiast na drogi, a nie taki, że jeszcze za mało nas rżną.
Chyba nie trudno zrozumieć, że GDDKiA nie ma juz teraz funduszy na wsparcie dla takiej inwestycji. Nowa pula funduszy unijnych na lata 2013-2020. Jest szansa na wybudowanie obowodnicy ok. 2016-2017 nie wcześniej i to pod warunkiem, że władze otworzą się, angażując część środków gminnych.
_________________ Mniej dbam o to, aby być uwielbiany. Mam być skuteczny. I jestem !!! (ULV) Umieć wyczuć Who's who. (Ducy)
Problem jest taki, że te podatki idą na co innego zamiast na drogi
Był kiedys taki jeden skrajnie lewicowy minister finansów. POdatek od środków transportu (tak to sie nazywało?) wprowadził do cen paliw. Powiedział ów towarzysz, że cała kwota zeń uzyskana przeznaczana będzie na drogi.
Potem stwierdził, że nie.
Na pewno miał znajomości, bo nie trafił za to POd Trybunał Stanu.
[ Dodano: Sob Lut 20, 2010 20:32 ]
Ulv napisał/a:
Chyba nie trudno zrozumieć, że GDDKiA nie ma juz teraz funduszy na wsparcie dla takiej inwestycji.
To oczywiste!
Żyjemy w tak dziwnym kraju, że największym problemem nie jest brak kasy, ale jej nadmiar.
_________________ Lewe państwo nie może być państwem prawa
3 lata temu przejechałem słoneczną Manem ciężarowym.Zbiłem przy tym lusterko ,bo krzaczory rosły.Jakiś staruszek pukał się w czoło na mój widok i od tamtego czasu nie jechałem tamtędy.Z tego co pamiętam tam są płyty betonowe połozone i troche chwastów rośnie.Czy nie można czegoś tam przyciąć wygładzić i popieścić,znaki postawić ruch puścić a potem piane dalej bić ?
Nie byłem tam 3 lata ,może tornado pozrywało płyty ,więc moje pytanie może nie być na miejscu.Daje sobie jednak lewe jądro obciąć ,że korek o 15 by się zmiejszył.
Zostań lepiej przy tym, bardziej bezpieczne i efektywne.
Jedynym rozwiązaniem jest silny nacisk już teraz i przygotowanie /wyjście gminy naprzeciw/ już teraz, jest wówczas szansa być z przodu w długiej kolejce.
_________________ Mniej dbam o to, aby być uwielbiany. Mam być skuteczny. I jestem !!! (ULV) Umieć wyczuć Who's who. (Ducy)
Ale moze ktuś ma wizję by Słoneczną popieścic , przytulić ....... i zrobic jednokierunkową z północy na południe w godzinach 5.00 - 12.00 a jednokierunkową z południa na północ w godzinach 13.00 - 4.00
Mieciu na ten przykład
Ludzie rózne wizje mają
_________________ Odra sobie płynie a tu rączka rączkę myje
Ale płyty kończą się w połowie (?) tej drogi a reszta to piach, który przy większym deszczu zmienia się w błoto.
A korek by się zmniejszył, gdyby pracownicy elektrowni jeździli autobusami zamiast setkami samochodów. I jeszcze się zaoszczędzi.
Dlaczego najprostsze rozwiązanie jest nieosiągalne? Dlaczego nikt nie dostrzega tego, że pracownicy elektrowni zasłużyli na ten korek?
_________________ Blog PanaRysia
"Jeśli płacicie ludziom za to, że nie pracują, a każecie im płacić podatki gdy pracują, nie dziwcie się, że macie bezrobocie." (Milton Friedman)
nie da się z piachu zrobić asfaltu bez uregulowania własności działek, projektu budowlanego, przetargów
No właśnie -od tego trzeba zacząć już długo wcześniej-czyli każda gmina powinna dysponować alternatywnymi planami,powstajacymi na podstawie solidnych opracowań majacych za podstawę przewidywany rozwój miasta ,w zwiazku z tym powstawanie nowych problemów (np. dojazdowych),które nie pojawiają się nagle -to wszystko trzeba brać pod uwage dużo wcześniej.Taki organizm jak "Gmina" musi to wykonywać.Potem należy uregulować sprawę własności itd. ,jak powyżej powiedziano , a następnie można mysleć o tym czy zrobić drogę z takiego ,czy innego materiału;nie wolno zaczynać od "...py strony".
Teraz tylko jest pytanie jakie prace nasze "Miasto" już wykonało , w tej kwestii ,a także w innych (nawet takich jak drogi dojazdowe, ścieżki na poboczach dróg do wsi znajdujacych sie na terenie gminy).
...a my forumowicze mamy oczywiście prawo do wszelkich dywagacji ,mamrotań ,możemy także patrzeć na problem od tej "...py" strony,a osoby ktore otrzymują za to pieniążki ,niech dokładaja wszelkiej staranności,abyśmy nie musieli borykać sie z takimi problemami jak opisywany w tym temacie-jak to nazwać (?)-zaskoczenie jak w przypadku zimy,która jak wiadomo musi nadejść,czy też leceważenie i niedbalstwo w zakresie dobrego planowania ,gospodarowania w naszym samorzadzie (?).
_________________ Zamki na piasku,gdy pełno w szkle...
A.M.
Korek.
Dzis o godz 6:45 ekipa PUKu opróżniała śmietniki. Chwała im za to!
Szkoda tylko, że robili to w czasie, gdy ludziska jechały Łużycką do roboty w Elektrowni.
Może by tak tow. Mucha ra3ł zainteresować się, komu daje kierownictwo, co ludziom kaze robic J/W
_________________ Lewe państwo nie może być państwem prawa
Korek.
Dzis o godz 6:45 ekipa PUKu opróżniała śmietniki. Chwała im za to!
Szkoda tylko, że robili to w czasie, gdy ludziska jechały Łużycką do roboty w Elektrowni.
Może by tak tow. Mucha ra3ł zainteresować się, komu daje kierownictwo, co ludziom kaze robic J/W
POPIERAM takie akcje ze strony PUK! A do Elektrowni rowerami!
_________________ Nie kradnij - władza nie toleruje konkurencji
Codzień ok. 6:45 ekipa PUKu wyposazona w beczkowóz staje na Łużyckiej i otwiera studzienki. Na szczęscie robia to na pasie w kierunku Gryfina a nie Dolnej Odry.
_________________ Lewe państwo nie może być państwem prawa
Przed chwilą byłem w UMiG Gryfino gdzie zapoznałem się z wyłożonym do publicznego wglądu " Planu zagospodarowania przestrzennego dla Pniewa i Żurawek "
Nie ma tam jakichkolwiek planów odnośnie włączenia kiedyś tam w odległej przyszłości nie planowanej obwodnicy w pas drogi krajowej nr. 31 . Co oznacza ze nawet jesli nasze wnuki przez absolutny zbieg okoliczności doczekają się przebudowy ul Słonecznej czy budowy innej dróżki na południe od Armii Krajowej to kończyć się ona będzie przed Tywą ..... czyli korek z łużyckiej zostanie przeniesiony do Pniewa.
O Henryku zaprawdę powiadam Ci ze żałosne i bezowocne są kadencje Twoje i zmarnowane lata życia naszego amen
_________________ Odra sobie płynie a tu rączka rączkę myje
O tym wiadomo od kilku lat. Jest jeszcze szansa i nadzieja dla Gryfina, pod warunkiem, że zmienią się władze naszej Kochanej gminy. I nie chodź za często do gminy, bo się jakiegoś choróbska nabawisz. Jak zmienić wizję Burmistrza? Zmieniając go!!!
_________________ Mniej dbam o to, aby być uwielbiany. Mam być skuteczny. I jestem !!! (ULV) Umieć wyczuć Who's who. (Ducy)
Spojrzałem... i zobaczyłem że przecież plan jest opracowywany poza obszarem w którym obwodnica ma się łączyć z drogą 31. Ba ten plan w żadnym momencie nawet nie zbliża się do drogi 31
_________________ ...:: idź wyprostowany, wśród tych co na kolanach ::....
* GAZETA GRYFIŃSKA * www.gryfinska.pl *
Oi Cyśku, przyjdzie Ci wsiąść na rower Amatora i to bez siodełka.
Jadnak zdania nie zmieniam od kilku lat co do szansy wybudowania obwodnicy dla Gryfina.
_________________ Mniej dbam o to, aby być uwielbiany. Mam być skuteczny. I jestem !!! (ULV) Umieć wyczuć Who's who. (Ducy)
Spojrzałem... i zobaczyłem że przecież plan jest opracowywany poza obszarem w którym obwodnica ma się łączyć z drogą 31. Ba ten plan w żadnym momencie nawet nie zbliża się do drogi 31
A to dobre !!! Czyli te ujęte tam dwa mosty na Tywie i droga przy Motelu Saga to w żadnym miejscu nie zbliza się do drogi 31 ???
Numeracja się zmieniła Czy po prostu Cię spławili
_________________ Odra sobie płynie a tu rączka rączkę myje
6. Do dyskusji o charakterze prywatnym między dwoma użytkownikami służą: chat oraz prywatne wiadomości. Posty użytkowników, którzy nie zastosują się do powyższej zasady zostaną usunięte.
Taki mały zapis z regulaminu...
Cyśkowi podobają się wszelkie regulacje, więc z chęcią powinien się zastosować.
Skoro Tomek Miller był i widział mapę Żurawek i Pniewa , a nie widział ani kreseczki związanej z planowaniem obwodnicy . I ja oglądałem ten plan ( mapa co oczywiste obejmuje większy obszar od samego planu ) i nie widziałem choćby punkcika zwiazanego z planowaniem obwodnicy - to nic nie stoi na przeszkodzie byśmy obaj , razem i równocześnie mogli stwierdzić ze to co dla Mieszkańców jest najbardziej istotne jest dla pasożytującej na nas władzy rzeczą zupełnie marginalną .
Jak mnie wczoraj poinformowała pracująca w pok.12 pewna miła, zgrabna i kompetentna brunetka - plan zagospodarowania dla Pniewo/Przemysłowa jest na etapie wstępnych ustaleń i uzgodnień co oznacza ze powstanie on nie wcześniej jak za rok . Przy czym już teraz wiadomo ze nikt nie ma koncepcji jak obwodnica ma przecinac dolinę Tywy ( gdzie aktualnie w odległości 300 metrów od drogi 31 są żeremia bobrów , a one z rozmnażaniem się czekać na obwodnice nie będą )
Oczywiste jest również ze ewentualna obwodnica przetnie planowaną za unijne euro ścieżkę rowerową na nasypie byłej linii kolejowej Gryfino- Banie . A ta kolizja spowoduje dalszy wzrost kosztów tej biednej i coraz bardziej zadłuzonej gminy.
_________________ Odra sobie płynie a tu rączka rączkę myje
A na obrazku
http://www.at-media.pl/arch/plano.jpg
widać, że miejsce zbiegu planowanej obwodnicy (czerwona przerywana) z drogą 31 leży poza terenem będącym aktualnie w opracowaniu (teren w granicach czarnej obwódki).
A kwestia bobrów to już inny temat...
_________________ ...:: idź wyprostowany, wśród tych co na kolanach ::....
* GAZETA GRYFIŃSKA * www.gryfinska.pl *
Na mapie która właśnie obejmuje teren na północ od Tywy i zawiera plan zagospodarowania przestrzennego dla Żurawek i Pniewa nie ma niczego co by przypominało piękną czerwoną przerywaną linię obwodnicy .
I to zapewne Tomek Miler moze sam osobiście stwierdzić porównując oba obrazy .
Druga sprawa to to ze śliczna czerwona przerywana linia rzekomej obwodnicy w tym kształcie została nam przedstawiona pod koniec lat siedemdziesiątych ( czyli w skali ludzkiej dość dawno temu ) i .... miała przecinać za Lisią Górą linię kolejową do Bani oraz łączyć się z drogą brukowaną do hodowli pstrągów jak i z aktualnie zwaną drogą krajowa nr.31 - rondem .
Do chwili obecnej nikt nie ma pomysłu jak hipotetycznie zaplanować tę krzyżówkę - z planowanym szlakiem rowerowym , drogą gruntową , droga wyjazdowa z Gryfina ( duże nachylenie jezdni opadającej z wiaduktu ) a w pobliżu wąski most na Tywie w powietrzu zaś linia wysokiego napięcia .
Jak zwał tak zwał - ale jak już pisałem dwa posty wcześniej - takie olewanie społeczeństwa de facto oznacza przeniesienie korka z Łużyckiej na odcinek od Tywy do przejazdu kolejowego w Pniewie . Gdzie skrzyżowanie przy motelu Saga ( i tamtejsze ofiary wypadków ) już dziś wołają o rondo .
Z drugiej strony trwa zabudowa ( życie nie znosi próżni ) terenów na Grajdołku czyli przy wylocie ulicy Armii Krajowej .
Z mojego punktu widzenia skoro UMIG robi plany dla poszczególnych ulic, wiosek , podwórek czy innych zadupiów - a plany te nie uwzględniaja ISTOTNIE wpływającej na otoczenie ( w tym na żeremia bobrów ) obwodnicy . To oznacza to że aby pójść na spacer z jamnikiem obwodnica jest zupełnie zbędna .
_________________ Odra sobie płynie a tu rączka rączkę myje
Na mapie która właśnie obejmuje teren na północ od Tywy i zawiera plan zagospodarowania przestrzennego dla Żurawek i Pniewa. I to zapewne Tomek Miler moze sam osobiście stwierdzić porównując oba obrazy .
Ale przecież ta mapa była sporządzana dla potrzeb zmiany planu właśnie w innym miejscu! Nie w drodze 31, a w Pniewie-Żórawkach. Jaki sens był projektować i rysować tam ewentualny przebieg obwodnicy?????
Uważam, że pisanie "obwodnicy nie będzie" na podstawie tej mapy - jest złym wnioskowaniem.
Sam przecież setki razy pisałem o obwodnicy, zwłaszcza w ostatnich czterech latach. Prezentowałem odmienny od władz pogląd, iż gmina powinna aktywniej, także finansowo włączyć się w tą inwestycję. To było by przyczynkiem do szybszego startu realizacji. Teraz sytuacja jest taka, że GDDKIA wreszcie wzięła się do roboty. Na ten rok zatwierdzone są środki na STEŚ - Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowe. Odpowie ono na wiele pytań, także tych Twoich - Cyśku.
[ Dodano: Pią Kwi 16, 2010 16:36 ]
cysiek napisał/a:
takie olewanie społeczeństwa de facto oznacza przeniesienie korka z Łużyckiej na odcinek od Tywy do przejazdu kolejowego w Pniewie . Gdzie skrzyżowanie przy motelu Saga ( i tamtejsze ofiary wypadków ) już dziś wołają o rondo
Nie zgodzę się. Korek powstaje obecnie na początku Łużyckiej, gdzie spotyka się ruch transferowy drogi 31 z dużą ilością pracowników ZEDO wracających z pracy. Obwodnica sprawi, że tranzyt poleci wschodnim skrajem miasta, zapewne pojadą tamtędy też energetycy z Górnego Tarasu, a Łużycką wrócą do domów Ci z os.Południe i Starego Miasta.
Czemu miało by służyć rondo na wysokości Sagi? Jeśli powstanie obwodnica, to ruch przez przejazd kolejowy będzie minimalny. Ten generowany od strony Bań/Pniewa też nie jest porażający. Pozatym wypadków tam zbyt wielu nie ma, akurat te okolice znam doskonale, wiem że w Gryfinie są gorsze miejsca.
_________________ ...:: idź wyprostowany, wśród tych co na kolanach ::....
* GAZETA GRYFIŃSKA * www.gryfinska.pl *
Prosze panstwa ilez tu wspanialych rzeczy sie napisalo na temat obwodnicy a konkretow brak (zapewne wkrotce sie pojawia coz WYBORY) ale popatrzcie.......
Nowogard za 24 miesiace ma powtarzam ma obwodnice a Gryfino 24 lata i moze bedzie miec tragedia
...bo Nowogard jest ważnym odcinkiem w ruchu kołowym do Gdańska czy do większości miejsc wypoczynkowych nad Bałtykiem, a Gryfino ...ot...."znajda" taka ...to po co obwodnica
Wszelkie ogóle działania i podane tu propozycje odciążające ul. Łużycką będą sztucznymi ruchami i się nie sprawdzą. Pracownicy Dolnej Odry nie ponoszą tu żadnej organizacyjnej winy. A Tiry, dostawczki, przejezdni i nie tylko osobowe, nie mają innej drogi
Kolce,takie specjalne rozrzucać na tej fatalnej drodze.To Ich powinno zniechęcic.Do Szczecina będą przez Stargard jeżdzili,a ci najbardziej zestresowani może nawet przez Starogard.Gdański.W obwodnicę za mojego życia nie wierzę.
Tomek Miller był i widział mapę Żurawek i Pniewa , a nie widział ani kreseczki związanej z planowaniem obwodnicy
To o niczym nie świadczy. Z tego co wiem, to o obwodnicy władza zaczęła myśleć w latach 70. A mapa Żurawek pochodzi z lat 40, czyli jest o jakieś 30 latek wcześniejsza, więc brak na niej obwodnicy nie świadczy, że dziś politycy nie chcą jej wybudować.
Proponuje obejrzeć mapę Żórawek
_________________ Lewe państwo nie może być państwem prawa
Jeśli na mapie jest pas zieleni pod linią wysokiego napięcia ( a ta powstała w latach siedemdziesiątych ) , jest pas gruntu po byłej linii kolejowej do Bań , a nie ma czegokolwiek związanego z obwodnicą , to dla Arka Elektryka powód do napisania kolejnego postu o niczym ....
lecz mnie napawa to zrozumiałym smutkiem i pogrąża w żałobie
Jakoś nie chce mi sie wierzyć ze dolniaki z GT za te dwadziescia lat będą chciały jadąc do pracy stać na przejeżdzie kolejowym po to by póżniej długo i namiętnie przepuszczać " cwaniaków " jadących z Łużyckiej .Zwłaszcza ze nigdy nie wiadomo kiedy człowiek utknie w kondukcie za traktorem wiozącym beczkę z szambem z Jurginga.
No ale jak zauważył ktoś tam - nie ma co dyskutować z kimś kto wszystko wie lepiej .
_________________ Odra sobie płynie a tu rączka rączkę myje
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach