KURIER SZCZECIŃSKI
2008-09-07 20:56:04
Lobbing czy korupcja?
Lubczyna ma szansę znaleźć się na liście przystani, które będą budowane na Zachodniopomorskim Szlaku Żeglarskim, o ile… gmina zapłaci za to pewnemu stowarzyszeniu. Szlak ten to – najkrócej mówiąc – sieć przystani dla jachtów, zapewniających jednostkom pływającym miejsce przy nabrzeżu, zaś żeglarzom przyzwoite warunki pobytu.
Koordynatorem projektu Zachodniopomorskiego Szlaku Żeglarskiego jest Zbigniew Jagniątkowski. Pierwotnie Szlak miał obejmować sieć marin od Gryfina po Świnoujście, w tym Lubczynę. Jeszcze za rządów PiS projektowi przyznano dofinansowanie z funduszy zarządzanych przez Urząd Marszałkowski w Szczecinie. Po przejęciu władzy przez koalicję PO-PSL dofinansowanie cofnięto. W bliżej nieokreślonych okolicznościach projekt gruntownie zmieniono, wyrzucając z niego mariny śródlądowe wzdłuż Odry, a wstawiając porty morskie na wschodzie województwa. Na tak zmieniony projekt znalazły się pieniądze na poziomie krajowym.
Jak się okazuje, teraz jest szansa na ponowne ujęcie w projekcie m.in. Lubczyny, o ile stowarzyszenie reprezentowane przez pana Z. Jagniątkowskiego dostanie za to 45 tysięcy plus VAT. Władze Goleniowa nie podjęły jeszcze decyzji, co zrobić z ową propozycją.
Propozycja została sformułowana na piśmie, które kilka dni temu oficjalnie wpłynęło do goleniowskiego Urzędu Gminy i Miasta. Poinformował o nim oficjalnie burmistrz Andrzej Wojciechowski. Na konferencji prasowej powiedział: „Według mnie, to ja powinienem tę sprawę do prokuratora podać. Spotkałem się z panem Jagniątkowskim. Długo u mnie siedział i cały czas chwalił Goleniów. Mówi: bez lobbowania nie da rady tematu załatwić. Pytam: jakie warunki tego lobbowania? On na to: no to ja wystąpię na piśmie. No i jak wystąpił to wygląda, że to jest korupcja za 45 tysięcy złotych plus VAT! Te pieniądze miałoby dostać stowarzyszenie prowadzone przez Jagniątkowskiego za wykonanie koncepcji przystani w Lubczynie i lobbing. Dla mnie to jest skandal”.
Warto tu zaznaczyć, że koncepcja lubczyńskiej mariny dawno już jest gotowa, obecnie jest przygotowywana dokumentacja budowlana (finansowana z budżetu gminy). Lubczyna żadnej koncepcji nie potrzebuje. Przydałby się lobbing, ale bez znamion płatnej korupcji, o której bez ogródek mówił burmistrz A. Wojciechowski.
Podobną ofertę od Zbigniewa Jagniątkowskiego otrzymało Gryfino, które również wypadło z listy marin Szlaku Żeglarskiego.
Burmistrz Henryk Piłat powiedział nam, że tutaj stowarzyszenie chce dostać około 70 tysięcy złotych za przygotowanie dokumentacji mariny, prowadzenie inwestycji, jej rozliczenie i za „współpracę z gminą”. Władze gminy jeszcze nie podpisały umowy w tej sprawie, lecz najprawdopodobniej to zrobią.
- My nie mamy własnych fachowców, którzy tę inwestycję mogliby przygotować i poprowadzić, dla nas jest to więc rozwiązanie problemu – powiedział H. Piłat"
Cezary MARTYNIUK
Chryste, po 6 latach rządzenia H.Piłat nie ma własnych fachowców, którzy mogliby inwestycje przygotować, w dobie największego wysypu funduszy unijnych!
To co burmistrz Goleniowa nazywa oburzającą propozycją lobbingowo - korupcyjną, burmistrz Gryfina nazywa "rozwiązaniem problemu". Niech żyje semantyka!
Jak wygląda inwestycyjnie Goleniów - wszyscy wiedzą, jak wygląda Gryfino - każdy widzi...
Ile to już pieniędzy burmistrz Gryfina wydał na projektowanie nabrzeża Gryfina, mariny itp. Na oko ponad 400.000zł. Jeszcze tylko wrzuci 70.000zł jakiemuś stowarzyszeniu "za kolejna koncepcję" i pół miliona z pieniędzy podatników popłynie z nurtem Regalicy. Bez sensu i bez skutku. Co na to radni?!?
Dla niektórych dziennikarzy sprawy są oczywiste a ich komentarz adekwatny do sytuacji czego nie można powiedzieć o o naszej najbardziej lokalnej prasie.
Ponowię pytanie redaktora- gdzie są i gdzie byli radni?
Chryste, po 6 latach rządzenia H.Piłat nie ma własnych fachowców, którzy mogliby inwestycje przygotować, w dobie największego wysypu funduszy unijnych!
Z pewnoscia to co Pan Burmistrz po tych 6 latach ma..to o kilka zer wiecej na koncie..
Fachowcy sa..to niemozliwe aby ich nie bylo...przez te 6 lat kilkadziesiat osob przeciez skonczylo studia, specjalizacje zwiazane z wykorzystaniem srodkow unijnych, konczyli tez podyplomowki... Tak wiec ludzie sa, ale nie ma na nich zapotrzebowania....bo chyba nie są swoi :]
Za to w Urzedzie Miasta pracuja ludzie z wyksztalceniem ledwie srednim,konczacy blizej nieokreslone studia, ze o ich marnej reputacji nie wspomne....
_________________ "Człowiek lojalny różni się od służalczego tym, że ten pierwszy z godnością przyjmie krytykę, a drugi jeszcze za nią podziękuje"
Andrzej Majewski
(Ludzie)
Owszem, są fachowcy- np. ja! Skończona podyplomówka z funduszy UE, PRAKTYKA w pozyskiwaniu środków. Odpowiadałam nawet, nie tak dawno, na ogłoszenie w UMiG, bo (niby) potrzebowali specjalistów. Niestety, nie dostałam się, zarzucono mi niedołączenie jakiegoś bzdurnego, nie mającego nic wspólnego z przedmiotem ogłoszenia, papierka. Byłam jedyną, która złożyła papiery... Własnie tak poszukiwani są specjaliści w UM Gryfino...
Widzisz...bo nie jestes SWOJA...niestety taka rzeczywistosc:/:/:/...
Byc moze maja juz kogos na to stanowisko, ale czekaja az skonczy studia, czy podyplomowke...i jest przede wszystkim SWOJ...:/:/:/
_________________ "Człowiek lojalny różni się od służalczego tym, że ten pierwszy z godnością przyjmie krytykę, a drugi jeszcze za nią podziękuje"
Andrzej Majewski
(Ludzie)
[ Dodano: Wto Wrz 09, 2008 19:46 ]
ps. Strzeż nas, byśmy w następnych wyborach nie zagłosowali na złodzei, łajdaków, pijaków, cwaniaków, przygłupów... choć wszyscy oni bliźnimi naszymi są i pozostaną. Ale niech przynajmniej nami nie rządzą!
_________________ "...wśród gruzów znowu przemknął bezszelestnie czarny kocur. Na chwilę przystanął, a w jego oczach pojawił się niemy wyrzut. Wydawało się, że błysnął w nich także dumny, książęcy majestat."
Popatrzcei mili Państwo co przedstwaiają w ostatnich telewizyjnych serwisach informacyjnych na temat zatrudniania niekompetetnych lecz za protekcją, co mówią o fikcji konkursów. Czy myślicie, ze w Gryfinie jest innaczej?
NIkt mi nie wcisnie kitu, że niektóre osoby pracujace w urzedach dostały sie tam w wyniku obiektywnego konkursu, to oficjalna bajeczka dla mało inteligientnych.
Tak to prawda i każdy z nas wie dużo na ten temat jednak sprawa ta jest nie do ugryzienia.Wszyscy wykazaliśmy się wyjątkową niedojrzałością podczas ostatnich wyborów ponieważ zdecydować się na to co mamy można jedynie działając lekkomyślnie i niedbale.To jest nasze życie a układając się do snu nie pościeliliśmy sobie łożka i śpimy w barłogu...
_________________ Zamki na piasku,gdy pełno w szkle...
A.M.
Jakoś mało kumata jestem w tych sprawach, ale przecież projekt mariny i nabrzeża jest juz jakis w UMiG????Czy nie? Oglądałam ostatnio filmik reklamowy Gryfina, cudne to wygląda na projekcie, więc niby że za co miasto (czytaj my) ma płacić ???
A ogłoszenia o pracy są "picem na wodę", swojego czasu przekonałam się, że w trakcie "trwania" ogłoszenia osoba na to ogłaszane stanowisko juz pracowała - była zatrudniona, a termin skłądania ofert jeszcze nie minął. Jakby normalka
Jakoś mało kumata jestem w tych sprawach, ale przecież projekt mariny i nabrzeża jest juz jakis w UMiG????Czy nie? Oglądałam ostatnio filmik reklamowy Gryfina, cudne to wygląda na projekcie, więc niby że za co miasto (czytaj my) ma płacić ???
Czy ktoś wie ile projektów mariny już opłaciliśmy ?
Szuflad robi sie za mało w Urzędzie...
_________________ "...wśród gruzów znowu przemknął bezszelestnie czarny kocur. Na chwilę przystanął, a w jego oczach pojawił się niemy wyrzut. Wydawało się, że błysnął w nich także dumny, książęcy majestat."
KURIER SZCZECIŃSKI
2008-09-09 21:27:54
Więcej kasy w drogi
O 33,5 mln zł więcej jeszcze w tym roku zgodzili się wydać radni sejmiku zachodniopomorskiego na naprawy i odnowę nawierzchni dróg w regionie. Przed tym, jak upoważnili zarząd województwa do wzięcia na ten cel komercyjnego kredytu, doszło do kłótni o Zachodniopomorski Szlak Żeglarski.
Dla opozycyjnych radnych PiS projekt sieci marin i przystani żeglarskich stał się pretekstem do wydania specstanowiska. W związku z pomysłem pojawiają się bowiem pytania o kryteria doboru miejscowości, w których miałyby one powstać z udziałem dofinansowania w wysokości 53 mln zł z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Radni chcieli wiedzieć, dlaczego Zachodniopomorska Regionalna Organizacja Turystyczna, a nie województwo złożyło wniosek o fundusze.
Ich wątpliwości wzbudziły też metody pozyskiwania dotąd gmin do pomysłu przez Stowarzyszenie Pomost-Instytut Gospodarki Morskiej i Zbigniewa Jagniątkowskiego, jednego z sześciu aktualnych wiceprezesów ZROT-u. Podnosili, że jeśli faktycznie ma ono za przyzwoleniem władz regionu wyłączność na zlecenia, by wykonywać dokumentację, niezbędną do realizacji inwestycji, a przy okazji uzależniało ujęcie danej gminy w programie od uiszczenia określonych wpłat, to sytuacja rodzi podejrzenia o monopol i działania trącące korupcją. Kiedy szefowa klubu PiS Małgorzata Jacyna-Witt nie uzyskała satysfakcjonujących ją odpowiedzi od wicemarszałka Witolda Jabłońskiego, oznajmiła, że chyba nie rozumie on prostych pytań, jakie zadaje.
Reakcja przewodniczącego sejmiku Michała Łuczaka była szybka. Odparł, że chamstwa tolerować nie będzie i w przypadku podobnych zaczepek będzie odbierać głos. Na takie dictum PiS wydał oświadczenie, uznając zachowanie przewodniczącego za obraźliwe, sugerując, że wobec różnić zdań, które są nieuchronne, zamiast tonować emocje i łagodzić konflikty tylko je podsyca. Łuczak skomentował, powtarzając: - Na chamstwo będę reagował.
Do budzącego kontrowersje tematu ZSzŻ radni sejmiku wrócą na kolejnej sesji 23 września, gdy ujrzą pełną wersję jego projektu. Za dwa tygodnie poznają też efekty prac zespołu kontrolnego komisji rewizyjnej, który badał kilka miesięcy prawidłowość przeprowadzenia przetargów w gabinecie byłego marszałka Norberta Obryckiego, jak również sposób rozdziału dotacji samorządowych.
Radni sejmiku poparli we wtorek zamiar przyśpieszenia części remontów i napraw dróg. Dodatkowe 33,5 mln zł ma starczyć na 100 kilometrów z co najmniej tysiąca tras, będących w tak tragicznym stanie, że remontom należałoby je poddać od zaraz. Według Lecha Tarachy, skarbnika województwa, przesunięcie zadań z planu na 2009 r. spowoduje, że z kasy wyda się mniej, a pożyczka bankowa nieznacznie zwiększy deficyt na bezpiecznym wciąż poziomie około 14 proc. przy dopuszczalnym 60-proc. zadłużeniu budżetu.
Radni wojewódzcy podzielili ponadto dotacje na konserwację zabytków. Pulę pół miliona złotych przeznaczyli na wsparcie prac w 24 obiektach, w tym w 20 kościołach. Odnieśli się również do inicjatywy utworzenia muzeum upamiętniającego polskie osadnictwo na Pomorzu Zachodnim. Poparli ideę jego powstania.
Mirosław WINCONEK
CÓŻ, OPOZYCJA Z PIS W SEJMIKU WYKAZAłA CZUJNOść WS. DZIAłALNOśCI zB. JAGNIąTKOWSKIEGO I BUDOWY MARIN. W GRYFINIE OPOZYCJA I KOALICJA NIE MA ZWYCZAJU ZADAWANIA KłOPOTLIWYCH PYTAń. DOPóKI NIE ZADA ICH PROKURATOR ???
Samorząd. W poszukiwaniu unijnych pieniędzy na nadrzeczne tereny
Lobbing, czy korzyść dla gminy?
Kontrowersyjny artykuł w Kurierze Szczecińskim porównał Gryfino z Goleniowem. Czy gmina Gryfino prawidłowo walczy o środki unijne?
Opisana przez Kurier sytuacja, dotyczy projektu „Zachodniopomorski Szlak Żeglarski”, w ramach którego stworzona miała być sieć marin od Gryfina na północ, ale w trakcie późniejszych prac koncepcja zmieniła się i Gryfino, a także Goleniowska Lubczyna wypadły z listy miejsc, których dotyczyłby projekt. Teraz podobno jest szansa na powrót do pierwotnego planu, ale potrzebny jest… lobbing. Cytowany przez Kurier burmistrz Goleniowa stwierdził, że to skandal, że stowarzyszenie, którego prezes jest koordynatorem projektu, żąda pieniędzy za pracę przy tym projekcie, powołując się na potrzebę lobbingu. W opozycji do Goleniowa postawione zostało Gryfino, które prawdopodobnie miało przyjąć propozycję stowarzyszenia. Na łamach Kuriera zacytowano burmistrza Piłata, który stwierdził, że to lekarstwo na brak fachowców w urzędzie.
Kasa na nabrzeże
Po sprawdzeniu faktów w urzędzie sytuacja wygląda nieco inaczej. Rzeczywiście ze stowarzyszeniem „Pomost”, reprezentowanym przez Zbigniewa Jagniątkowskiego, zawarta będzie umowa, ale zdaniem burmistrza, dotyczy ona zupełnie innych spraw „rzecznych”, a mianowicie pozyskania pieniędzy na renowację gryfińskiego nabrzeża. Gryfino z Chojną i niemieckim Schwedt stara się w ramach wspólnego projektu w programie Interreg zdobyć 10 milionów euro na mariny w tych miejscowościach. Do Gryfina miałyby trafić ponad 4 miliony euro na inwestycję w odcinek nabrzeża pomiędzy mostem a fragmentem murów. Wniosek w tej sprawie ma być złożony niebawem a projekt będzie rozstrzygany jesienią tego roku. Zdaniem gminnych urzędników, właśnie powód współpracy ze stroną niemiecką tłumaczy, dlaczego sięgnięto po firmę zewnętrzną, za której usługi mamy zapłacić ponad 60 tysięcy złotych. Umowa w tej sprawie ma zostać zawarta w tym tygodniu, otrzymaliśmy obietnicę, że po jej podpisaniu będziemy mogli zapoznać się z jej treścią. Do sprawy wrócimy, bo fakt zawarcia takiej umowy budzi też wątpliwości radnych.
- To jakiś absurd, nie słyszałem o tym, żebyśmy przeznaczali środki na taki cel – mówi Artur Nycz – Nie mam pojęcia, dlaczego chcemy wydać tyle pieniędzy, jeśli wniosek składają Niemcy. Będziemy chcieli się przyjrzeć tej sprawie na najbliższej komisji budżetowej – zapowiada.
Do sprawy powrócimy za tydzień, bo radni na posiedzeniu komisji spotkają się 15 września.
tm
Czy urząd robi dobrze, korzystając z zewnętrznych usług przy realizacji gminnych inwestycji wspieranych unijnymi środkami? Na tak postawione pytanie nie można odpowiedzieć jednoznacznie tak lub nie. Trzeba sprawdzić, czy zakres prac, jakie zostaną dla nas wykonana, odpowiada wynagrodzeniu, i czy nie mogliby tego wykonać gminni pracownicy. O wiele mniej kontrowersji byłoby, gdyby wykonawca prac został wyłoniony w przetargu i nie łączyłby się z innym projektem, w którym od decyzji politycznych zależy, czy Gryfino będzie beneficjantem środków, czy nie. Choć kwota 60 tysięcy upoważnia do zawierania umów bez przetargu, to dobrze by było, aby nawet w takich przypadkach organizować przetargi – można uzyskać wtedy niższą cenę za usługę, a na pewno wtedy doszedłby argument o bezstronności.
A tak zawsze pozostanie cień podejrzeń, że praca na rzecz wniosku, dotyczącego nabrzeża i włączenie naszego miasta do szlaku żeglarskiego, to transakcja wiązana. Wyjaśnić to może tylko upublicznienie dokumentów i sprawdzenie sprawy przez radnych.
Tomasz Miler
_________________ ...:: idź wyprostowany, wśród tych co na kolanach ::....
* GAZETA GRYFIŃSKA * www.gryfinska.pl *
_________________ "...wśród gruzów znowu przemknął bezszelestnie czarny kocur. Na chwilę przystanął, a w jego oczach pojawił się niemy wyrzut. Wydawało się, że błysnął w nich także dumny, książęcy majestat."
p. Jagniatkowski jest wieloletnim dzialaczem i zeglarzem-znam go osobiscie! podejrzewanie go o przekrety uwazam za nieuczciwe! wstyd tylko ze ze ludzie ze Szczecina sa zainteresowani rozwojem marin i nadbrzezy bo jak do tej pory miejscowi "dzialacze" nie zrobili nic w tej sprawie! .jesli mam polegac na ich kompetencji w tej sprawie to wolalbym zeby najpierw zmienili swoje poglady na temat wodniactwa w Gryfinie-tak to jest ze jak sie samemu nie umie czegos zrobic to na innych nasyla sie tzw organy
[ Dodano: Czw Wrz 11, 2008 12:32 ]
na poczatek niech krytykanci zrobia tyle w zachodniopomorskim dla zeglarstwa co p. Jgniatkowski
pan Jagniątkowski może i sto lat spędzić na wodzie - żeglarskich zasług nikt mu odbierać nie będzie - ale publicznych pieniędzy trzeba pilnować - koniec i kropka - temat zostanie dokładnie zbadany
_________________ ...:: idź wyprostowany, wśród tych co na kolanach ::....
* GAZETA GRYFIŃSKA * www.gryfinska.pl *
Gmina Goleniów kilkanaście dni temu dostała pismo z propozycją zapłaty za opracowanie koncepcji mariny w ramach Zachodniopomorskiego Szlaku Żeglarskiego w Lubczynie oraz lobbing. – Nie ma możliwości, żeby wpłata na konto jakiegoś stowarzyszenia była drogą do „załatwienia” mariny – twierdzi Olgierd Geblewicz, przewodniczący Komisji Rozwoju, Promocji i Współpracy Międzynarodowej w zachodniopomorskim Sejmiku.
Burmistrz Goleniowa A. Wojciechowski propozycję wycenioną na 45 tys. zł plus VAT ocenił jako korupcyjną i powiedział o tym na konferencji prasowej. Sprawę opisaliśmy w poniedziałek w artykule „Lobbing czy korupcja?”
– Nie ma możliwości, żeby wpłata gminy na konto jakiegoś stowarzyszenia była drogą do „załatwienia” mariny w ramach Zachodniopomorskiego Szlaku Żeglarskiego. Kto takie coś obiecuje, idzie w ślady Zagłoby darującego Niderlandy – mówi Olgierd Geblewicz.
Pismo proponujące opracowanie owej koncepcji i lobbing podpisał Zbigniew Jagniątkowski w imieniu Stowarzyszenia „Pomost”. Podobne propozycje dostały również inne gminy, m.in. Gryfino. Tam usługa stowarzyszenia została wyceniona na 70 tysięcy.
Olgierd Geblewicz mówi, że nie ma możliwości, aby jakiekolwiek stowarzyszenie mogło skutecznie forsować interes konkretnej gminy.
- Pan Jagniątkowski otrzymał od województwa zlecenie opracowania studium rozwoju marin w województwie zachodniopomorskim. Takie studium jes t już gotowe i w niedługim czasie będzie rozpatrywane przez Sejmik. Według mnie rola Zbigniewa Jagniątkowskiego się skończyła, sprawa jest w rękach radnych Sejmiku. Studium może być co najwyżej poprawione, jeśli zostaną stwierdzone jakieś błędy. Nie ma możliwości dokonywania w nim przez autora generalnych zmian – mówi Geblewicz.
Warto w tym miejscu przypomnieć, że gminy położone nad Odrą i Zalewem raz już zapłaciły stowarzyszeniu „Pomost” średnio po 20 tys. zł za opracowanie koncepcji Zachodniopomorskiego Szlaku Żeglarskiego. Koncepcji, która potem została gruntownie zmieniona, a większość „opodatkowanych” gmin z niej wykreślono.
– Pan Jagniątkowski kilkakrotnie był pytany o kryteria doboru gmin do nowej wersji ZSP. W mojej opinii nie potrafił przytoczyć merytorycznych argumentów uzasadniających wybór. Doszło do tego, że w Szczecinie pieniądze dostaną dwie sąsiadujące ze sobą mariny, zaś po prawej stronie Odry jego projekt nie przewidział żadnej inwestycji – mówi radny.
Gminy, które wykreślono z projektu Zachodniopomorskiego Szlaku Żeglarskiego (ma on zapewnione finanse z krajowego programu Innowacyjna Gospodarka) wkrótce będą mogły ubiegać się o dofinansowanie z wojewódzkiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Geblewicz twierdzi, że i tutaj nie ma miejsca na lobbing.
- Będą się liczyć projekty, zaangażowanie gmin, zapewnione wkłady własne, a nie żadne dreptanie w czyjejś sprawie. Jest nadzieja, że dzięki połączonym funduszom z RPO i Innowacyjnej Gospodarki w województwie powstanie sieć marin morskich i śródlądowych. Niewykluczone, że pieniędzy wystarczy na wszystkie należycie przygotowane projekty.
Zapytaliśmy Olgierda Geblewicza czy widzi sens w płaceniu przez gminy stowarzyszeniu „Pomost”.
- Ich wola. Jeśli chcą, by stowarzyszenie opracowało im dokumentację, to nie widzę problemu. Jeśli liczą, że oprócz tego coś „załatwią” – zawiodą się – powiedział.
Cezary MARTYNIUK
I co Panie Redaktorze Naczelny nadal "bada Pan sprawę?"
Może warto podsumować dotychczasowe wydatki na projekty nabrzeża Gryfina od 2002r. może warto zapytać czy Gryfino zapłaciło stowarzyszeniu P.Jagniatkowskiego 20.000zł za 'koncepcję" a teraz chce zapłacić 70.000zł za "koncepcję-koncepcji" i lobbing?
Burmistrz Goleniowa stawia sprawę jasno, burmistrz Gryfina zamierza płacić, bo to nie są pieniądze z jego kieszeni, a metody działania pana Jagniątkowskiego...znajome i "obstukane" w tej gminie w ostatnich 6 latach, więc ani prasa , ani radni się nie dziwią. Przyzwyczajeni.
... Jak się okazuje, teraz jest szansa na ponowne ujęcie w projekcie m.in. Lubczyny, o ile stowarzyszenie reprezentowane przez pana Z. Jagniątkowskiego dostanie za to 45 tysięcy plus VAT (...) Propozycja została sformułowana na piśmie, które kilka dni temu oficjalnie wpłynęło do goleniowskiego Urzędu Gminy i Miasta. Poinformował o nim oficjalnie burmistrz Andrzej Wojciechowski. Na konferencji prasowej powiedział: „Według mnie, to ja powinienem tę sprawę do prokuratora podać. Spotkałem się z panem Jagniątkowskim. Długo u mnie siedział i cały czas chwalił Goleniów. Mówi: bez lobbowania nie da rady tematu załatwić. Pytam: jakie warunki tego lobbowania? On na to: no to ja wystąpię na piśmie. No i jak wystąpił to wygląda, że to jest korupcja za 45 tysięcy złotych plus VAT! Te pieniądze miałoby dostać stowarzyszenie prowadzone przez Jagniątkowskiego za wykonanie koncepcji przystani w Lubczynie i lobbing. Dla mnie to jest skandal” (...)
Podobną ofertę od Zbigniewa Jagniątkowskiego otrzymało Gryfino, które również wypadło z listy marin Szlaku Żeglarskiego.
Burmistrz Henryk Piłat powiedział nam, że tutaj stowarzyszenie chce dostać około 70 tysięcy złotych za przygotowanie dokumentacji mariny, prowadzenie inwestycji, jej rozliczenie i za „współpracę z gminą”. Władze gminy jeszcze nie podpisały umowy w tej sprawie, lecz najprawdopodobniej to zrobią.
- My nie mamy własnych fachowców, którzy tę inwestycję mogliby przygotować i poprowadzić, dla nas jest to więc rozwiązanie problemu – powiedział H. Piłat"
Cezary MARTYNIUK
Czy Umowa, której projekt przesłano do Gminy Gryfino, zawiera zapisy gwarantujące "załatwienie sprawy", bądź wskazujące sposób rozliczenia w sytuacji nie umieszczenia Gryfina w projekcie docelowym ?
_________________ "...wśród gruzów znowu przemknął bezszelestnie czarny kocur. Na chwilę przystanął, a w jego oczach pojawił się niemy wyrzut. Wydawało się, że błysnął w nich także dumny, książęcy majestat."
Jagniątkowski sądzi się z burmistrzem Goleniowa
Andrzej Kulej 2008-09-18, ostatnia aktualizacja 2008-09-18 21:03:13.0
Zbigniew Jagniątkowski, prezes Stowarzyszenia Pomost, które jest inicjatorem powstania Zachodniopomorskiego Szlaku Żeglarskiego, podał do sądu burmistrza Goleniowa, który oskarżył go publicznie o próbę korupcji
Chodzi o słowa, jakie burmistrz Goleniowa Andrzej Wojciechowski wypowiedział na konferencji prasowej i które 8 września zacytował "Kurier Szczeciński": " to jest korupcja za 45 tysięcy złotych plus VAT! Te pieniądze miałoby dostać stowarzyszenie prowadzone przez Jagniątkowskiego za wykonanie koncepcji przystani w Lubczynie i lobbing. Dla mnie to skandal".
- Te wypowiedziane publicznie i opublikowane słowa pana Wojciechowskiego szkalują mnie i poniżają w oczach opinii publicznej. Takie nieodpowiedzialne wypowiedzi narażają mnie na utratę zaufania społecznego, bez którego moja społeczna działalność jest praktycznie niemożliwa - mówi Zbigniew Jagniątkowski, prezes Stowarzyszenia Pomost - Instytut Gospodarki Morskiej w Szczecinie, które jest inicjatorem powstania Zachodniopomorskiego Szlaku Żeglarskiego. - Dlatego skierowałem do sądu prywatny akt oskarżenia przeciw panu burmistrzowi.
Korupcyjna, według Wojciechowskiego, propozycja dotyczy przystani w Lubczynie, która po modernizacji mogłaby stać się częścią Zachodniopomorskiego Szlaku Żeglarskiego. Stowarzyszenie Pomost w oficjalnym piśmie skierowanym 21 sierpnia do burmistrza Goleniowa informuje, że na zlecenie gminy Goleniów może wykonać niezbędne (m.in. do uzyskania unijnych dotacji) opracowania np. wykonalności techniczno-technologicznej tej inwestycji. Organizacja zaoferowała też swoje usługi w zakresie doradztwa i reprezentowania gminy w trakcie przygotowywania modernizacji przystani jachtowej Goleniowskiego Młodzieżowego Domu Sportu w Lubczynie. W zamian chce 52 tys. zł (za opracowania) i 45 tys. zł (za doradztwo). Podobną ofertę dostała gmina Gryfino.
- Pan Wojciechowski gada bzdury. Dostałem takie pismo i nie odebrałem tego jako propozycji korupcyjnej. Nie wolno tak pomawiać. Jestem zażenowany jego zachowaniem - mówi Henryk Piłat, burmistrz Gryfina. - Pan Jagniątkowski to człowiek idei, żeglarz i wybitny fachowiec, który chce pomóc gminom w zdobyciu unijnych pieniędzy. Ta oferta to propozycja wykonania konkretnej pracy, a za pracę należą się pieniądze.
- Jesteśmy na etapie negocjacji. Bardzo zależy nam na tym, żeby powstała u nas przystań w ramach szlaku, dlatego zrobimy wszystko, żeby tak się stało - podkreśla Piłat. - Niestety, przez takie historie jak z panem Wojciechowskim, możemy utracić zaufanie w Warszawie i mogą nam cofnąć dotację.
Burmistrz Wojciechowski podtrzymuje swoją opinię, ale jeszcze nie złożył do prokuratury zawiadomienia o przestępstwie. - Sprawą zajmuje się nasze biuro prawne. Nie wycofuję swoich słów i na ich poparcie mam stosowne dokumenty - zapewnia.
Jak mówi Beata Belcarska, prokurator rejonowy w Goleniowie, burmistrz ma obowiązek zawiadomienia prokuratury o popełnieniu przestępstwa. - Jeżeli tego nie zrobi, choć ma taką wiedzę, grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności - mówi Belcarska.
Zachodniopomorski Szlak Żeglarski
To wymyślony przez żeglarza Zbigniewa Jagniątkowskiego szlak 28 portów i przystani, które mają stać się atrakcją turystyczną naszego województwa. Obejmie miejscowości od Szczecina po Darłowo. Mariny powstaną lub zostaną rozbudowane m.in. w Szczecinie (trzy: największa - na kilkaset jachtów - Marina Pogoń, a także przystań AZS i na Gocławiu), Trzebieży, Wapnicy, Wolinie, Kamieniu Pomorskim, Niechorzu, Kołobrzegu, Mielnie i Darłowie. W sierpniu 53 mln na realizację 11 przystani i portów przyznało Ministerstwo Rozwoju Regionalnego (z unijnego Programu Operacyjnego "Innowacyjna Gospodarka 2007-2013"). Koszt budowy tych 11 marin to 88 mln zł, z czego 35 mln wyłożą zainteresowane gminy. Budowa ruszy w trzecim kwartale 2009 r., a zakończyć ma się w roku 2011. Pozostałe mariny mają być sfinansowane z Regionalnego Programu Operacyjnego oraz innych źródeł unijnych.
Andrzej Kulej
Henryk Piłat nie płaci z własnej kieszeni tylko z naszych kieszeni, podatników kieszeni. Wojciechowski pilnuje kasy podatników.
Ile kosztowały Mieszkańców Gryfina kolejne plany zagospodarowania nabrzeża, za które zapłaciła gmina, ile kosztuje nas zasilanie kieszeni specjalistów od tworzenia "półkowników"???
[ Dodano: Wto Wrz 23, 2008 08:15 ]
Wiadomość wydrukowana ze strony www.gs24.pl
REGION
23 września 2008 - 7:45
Zachodniopomorskie: wielki remont marin
Dobra wiadomość dla miłośników żeglarstwa. Już wkrótce jedenaście marin zostanie zmodernizowanych.
Dzięki staraniom
Dzięki staraniom ZROT i wsparciu zachodniopomorskich parlamentarzystów udało się pozyskać 53 mln zł na modernizację 11 marin z 28, które tworzą żeglarski szlak.
Na wczorajszej konferencji prasowej Zbigniew Jagniątkowski, jeden z głównych twórców koncepcji Zachodniopomorskiego Szlaku Żeglarskiego, oraz Waldemar Miśko, prezes Zachodniopomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej zapewniali, że - wbrew zarzutom przedstawicieli dwóch samorządów - nadal będą realizować pomysł budowy całego szlaku.
- Szlak Żeglarski niezmiennie obejmuje 28 portów i przystani nad Odrą, Zalewem Szczecińskim i na wybrzeżu Bałtyku - zapewniał Jagniątkowski. - Część z nich zostanie zbudowana lub zmodernizowana dzięki funduszom pozyskanym przez Stowarzyszenie Pomost i Zachodniopomorską Regionalną Organizację Turystyczną z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka 2007-2013. Budowa pozostałych portów i przystani, w tym również w Świnoujściu i Lubczynie, będzie możliwa dzięki pieniądzom z Regionalnego Programu Operacyjnego oraz innych funduszy unijnych, chociażby Interregu 4a.
Waldemar Miśko podkreślił, że dzięki staraniom ZROT i wsparciu zachodniopomorskich parlamentarzystów udało się pozyskać 53 mln zł na modernizację 11 marin z 28, które tworzą żeglarski szlak.
W ramach projektu zostaną zmodernizowane trzy przystanie w Szczecinie: mariny Pogoń, Gocław i Akademicki Port Turystyczny szczecińskiego AZS. Z puli Innowacyjna Gospodarka zmodernizowane zostaną też mariny w Trzebieży (Centralny Ośrodek Żeglarski), zupełnie zniszczona marina w Wapnicy k. Międzyzdrojów, porty turystyczne w Wolinie, Kamieniu Pomorskim, przystań w Niechorzu, porty jachtowe w Kołobrzegu, Mielnie i Darłowie.
- Inwestycje muszą być zakończone kompleksowo do 2011 roku - dodał prezes ZROT. W przeciwnym razie całą kwotę będziemy musieli zwrócić. - W programie operacyjnym są zagwarantowane pieniądze na pozostałe zachodniopomorskie mariny - zapewnia Sławomir Nitras, poseł Platformy Obywatelskiej.
Jego zdaniem, w całej sprawie niejasna jest jednak rola Zbigniewa Jagniątkowskiego, który do niedawna był wiceprezesem Zachodniopomorskiej Regionalnej Agencji Turystyki.
Na zlecenie ZROT, stowarzyszenie Pomost (należące do Jagniątkowskiego) opracowało dokumentację Zachodniopomorskiego Szlaku Żeglarskiego. Umowę z agencją na opracowanie projektu podpisywały gminy, a także urząd marszałkowski. Chodziło o uzyskanie pieniędzy z Unii Europejskiej.
- Prezydent Szczecina Piotr Krzystek, nie wiedział, że Szczecin nie jest jedyną gminą, która daje pieniądze na opracowanie projektu - twierdzi poseł Nitras. - Nie wiadomo, ile było w końcu tych pieniędzy i z jakich źródeł pochodziły.
Projekt był jednak na tyle dobrze przygotowany, że uzyskał w ministerstwie rozwoju regionalnego akceptację.
- Co ciekawe, żadna marina, będąca własnością miasta nie znalazła się na tym szlaku, mimo iż to właśnie miasto dało pieniądze na przygotowanie projektu - twierdzi Nitras. - Nie ma też marin z powiatu goleniowskiego, ani ze Świnoujścia. Jest za to marina zarządzana przez pana Jagniątkowskiego.
Piotr Jasina, Ynona Husaim-Sobecka
Pan Jagniątkowski b.szef ZROT zlecił stowarzyszeniu, którym kieruje ....czyli sam sobie zlecił opracowania za ok.70.000 zł każde dla 11 marin. To ok. 1 miliona za "twórcze" myślenie, czyli zaplanowanie mariny tam gdzie ona juz była zaplanowana , jak w Gryfinie. Żyć nie umierać!
Hm, tak sobie czytam i czytam i w końcu niewytrzymałem. Przeciez p.Jagniątkowski może byc nawet i samym prymasem, guzik mnie obchodzi ze był znakomitym żeglarzem. może i był ale głowe do "dziwnych" interesów też posiada. Od dawna już w naszym mieście drążony jest temat nabrzeża, projekty, plany, konsulatacje, przetargi a tu jeszcze wywalić 70k pln w stowarzyszenie jakiegoś -wąskiej grupie ludzi znanemu - żelgarza - za co, za słowo że marina w gryfinie bedzie na planach. Trochę to tak jak w rywingate tylko kwota niższa - paranoja. Kurcze, a tak miało byc pieknie, prawie po amerykańsku, pamiętam że kiedyś miał coś do powiedzenia w sprawie nabrzerza obecny p. wiceburmistrz - nie ten pracujący - tylko ten nominowany na stołek za ciągłą krytykę - dlaczego teraz jakoś nic nie potrafi zdziałać, przeciez dostał funkcję która wg jego wcześniejszych zapowiedzi może tak wiele zdziałać. Dlaczego nic do tej pory nie zostało zrobione, dlaczego pieniądze publiczne idą na różnego rodzaju igrzyska dla ludności, milion stadionów służących chyba tylko degustacji piwa, oddłużanie spółek gminnych w których ktoś narobił długów (później i tak zapłacą mieszkańcy w postaci opłat, bo trzeba tabor wymienić - żenua).
Dlatego też jako mieszkanie stanowczo mówię przekazywaniu pieniędzy publicznych na stowarzyszenie p.Jagniątkowskiego.
Sorki z przydlugą wypowiedź.
Pzdr
Marina musi być i kropka , wszak ludzie sie bogacą i gdzieś te luksusowe jachty trzymać trzeba. Proponuje by już przy wstępnych koncepcjach projektowych " pasażerskiego nabrzeża na wszchodnim brzegu Odry Wschodniej w Gryfinie " zarezerwować 60 % miejsc postojowych dla wybitnych działaczy zasłużonych w realizacji tej nie zbędnej inwestycji.
Prosze też by spróbować wstępnie określić ile corocznie będzie trzeba utopić tam budżetowych pieniążków , zaś ową inwestycję nazwać roboczo " Laguna bis "
_________________ Odra sobie płynie a tu rączka rączkę myje
Mam pytanie . Goleniów nie zapłacił tego haraczu i jest na Zachodniopomorskim Szlaku Żeglarskim (Marina Lubczyna), a Gryfino zapłaciło i w tym Szlkau go nie ma.
Jak to jest ?
Ale ten szlak co go ma nie być, to : "Projekt Zachodniopomorski Szlak Turystyczny zakłada budowę infrastruktury sieci portów i przystani jachtowych od Szczecina aż do Darłowa." A Gryfino gdzie ?
Ale ten szlak co go ma nie być, to : "Projekt Zachodniopomorski Szlak Turystyczny zakłada budowę infrastruktury sieci portów i przystani jachtowych od Szczecina aż do Darłowa." A Gryfino gdzie ?
Gryfino było w planach, wg tego co pisali użytkownicy powyżej.
_________________ Nie wszystko co widzisz jest czołgiem wroga (Edward Rydz-Śmigły)
Mam pytanie . Goleniów nie zapłacił tego haraczu i jest na Zachodniopomorskim Szlaku Żeglarskim (Marina Lubczyna), a Gryfino zapłaciło i w tym Szlkau go nie ma.
Jak to jest ?
W Goleniowie jest spójna koncepcja i zgoda w sprawie rozwoju.
A Mam pytanie? Gdzie ty jesteś teraz „Cash” i na jakiej marinie wbiłeś swoją łopatkę?
Wolin też się urwał i przepadł „dzięki” regionalnym rozgrywkom politycznym… pewnie znowu zła akustyka na sali rozmów.
Gryfino ma jeszcze szanse – na krótko.
Przekażcie gryfiniacy propozycje i projekty swoim sportowcom – biegaczom, bo urzędnicy wolni jak ślimaki.
Zobaczcie, jak wykorzystujecie unijne pieniądze i jakie macie realne projekty na wykorzystanie.
Ewaszo, martwić się nie ma o co, gdyż zanim co ruszy, to wybrzeże się otworzy i obniży dla mieszkańców, a zamknie dla polityków mających manię wielkości.
Miejmy taką zwykłą nadzieję na normalność.
_________________ Żeglowanie jest rzeczą konieczną, życie - niekonieczną.
Ja też jestem powyżej, ale może mam problemy z pamięcią.
To samo dotyczy innych inwestycji. Jedyną nadzieję jaką miałem to SSE, ale i ta zostaje póki co w marzeniach.
_________________ Mniej dbam o to, aby być uwielbiany. Mam być skuteczny. I jestem !!! (ULV) Umieć wyczuć Who's who. (Ducy)
przeciez Gryfino jest- vide mapka linku powyzej..a poniewaz nadbrzeze jest wlasnoscia miasta to pierwszy etap obejmie jego gruntowna naprawe...chyba widac ze wyglada jak ruina!
Czy ktoś może podać szczegóły dotyczące finansowania i rzeczywistej realizacji modernizacji nabrzeża i budowy portu jachtowego w Gryfinie?
http://marinas.pl/budowa-...laku-zeglarskim
_________________ Dla góry są sny o dolinie, istnieją też sny do-liny o górach... .
Wszak zachodniopomorski szlak zeglarski z założenia swego ma być przeznaczony dla jachtów pełnomorskich ( co to nie każdy moze zawinąc do Gryfina )
Drugi pomysł czy raczej fakt - szlak zeglugowy z Berlina przez Gartz, Mescherin, Szczecin na Bałtyk w sposób naturalny stawia nas ( jak ktoś to ładnie ujął powyzej "po za nawiasem" )
No i trzecia sprawa, jaką podnosi Skarlet - Modernizacja nabrzeży i budowa portu jachtowego ( http://marinas.pl/budowa-...laku-zeglarskim ) . Co działania naszego Burmistrza związane z budową nabrzeża dla czterech statków pasażerskich typu. UFO z nie kompatybilnością swych urojeń wzgledem powyższego projektu.
[ Dodano: Sro Lut 10, 2010 08:41 ]
Wolin daje jednak 500 000 pln i ratuje żeglarski szlak ze Szczecina do Darłowa
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach